Kiedy Jezus przemierzał Galileę, nie spotykał ludzi w oderwaniu od ich codzienności. Przychodzili do Niego z chorobami, przynosili bliskich, prosili o pomoc dla dzieci, a czasem próbowali dostać się do Niego mimo tłumu. Mateusz tak podsumował ten okres:
„Jezus obchodził całą Galileę, nauczając w ich synagogach, głosząc dobrą nowinę o Królestwie i uzdrawiając wszelką chorobę i wszelką słabość wśród ludu”.
Mt 4,23
Głoszenie Królestwa i uzdrawianie chorych pojawiają się tutaj obok siebie. W życiu Jezusa nie były dwoma oddzielnymi tematami. To, co mówił o Bogu, można było zobaczyć również w tym, co działo się, kiedy spotykał cierpiących ludzi.
Co Jezus mówił o Królestwie Bożym?
Słowo „królestwo” brzmi dziś trochę odlegle. Kojarzy się z terytorium, pałacem albo władcą, tymczasem Jezus mówił o panowaniu Boga, które przybliżyło się do ludzi i zaczęło być widoczne pośród nich.
W ósmym rozdziale Ewangelii Mateusza pojawia się człowiek chory na trąd. Podchodzi do Jezusa, klęka i mówi: „Panie, jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić”. W świecie, w którym choroba oddzielała go od innych ludzi, Jezus robi coś bardzo konkretnego: wyciąga rękę i go dotyka.
„Chcę. Bądź oczyszczony” — odpowiada (Mt 8,3). Nie dostajemy tutaj długiej rozmowy o cierpieniu ani wyjaśnienia, dlaczego ten człowiek zachorował. Widzimy Jezusa, który spotyka chorego i przynosi mu pomoc.
Jezus zauważał człowieka nawet w tłumie
Marek opowiada o kobiecie, która chorowała od dwunastu lat. Wydała na leczenie wszystko, co miała, wiele przeszła z rąk lekarzy, a mimo to jej stan się pogarszał. Kiedy usłyszała o Jezusie, weszła w tłum i dotknęła Jego szaty.
Wokół Jezusa było tyle osób, że uczniowie byli zdziwieni, kiedy zapytał, kto Go dotknął. Kobieta mogła zniknąć w tłumie tak samo szybko, jak się w nim pojawiła, ale Jezus się zatrzymał. Znalazł czas, aby z nią porozmawiać (Mk 5,25–34).
Podobny obraz pojawia się przy Bartymeuszu. Niewidomy siedzi przy drodze prowadzącej z Jerycha i zaczyna wołać, gdy dowiaduje się, że przechodzi tamtędy Jezus. Ludzie próbują go uciszyć, lecz on woła jeszcze głośniej. Jezus staje i każe go przyprowadzić (Mk 10,46–52).
W obu historiach łatwo zauważyć tłum, hałas i ruch. Jezus jednak nie widzi tylko grupy ludzi. Zatrzymuje się przy konkretnej osobie.
Dlaczego uzdrowienie było częścią służby Jezusa?
Łukasz opisuje jeden z wieczorów w Kafarnaum. Słońce już zachodzi, a mieszkańcy zaczynają przyprowadzać do Jezusa ludzi cierpiących na różne choroby. Ewangelista zapisuje, że Jezus kładł ręce na każdym z nich i ich uzdrawiał (Łk 4,40).
Jedno krótkie zdanie obejmuje wiele osobnych spotkań. Ktoś przyprowadził ojca, ktoś dziecko, ktoś pomagał choremu dojść do miejsca, w którym przebywał Jezus. Nie znamy ich imion ani dalszych historii, ale Łukasz zwraca uwagę na jeden szczegół: Jezus kładł ręce na każdym.
Dlatego trudno traktować uzdrowienia jako widowiskowy dodatek do Jego nauczania. Gdy Jezus mówił o Królestwie, ludzie widzieli jednocześnie, co Jego obecność oznacza dla człowieka, który cierpi.
Nie zmienia to centrum Ewangelii. Jezus przyszedł pojednać człowieka z Bogiem, oddał swoje życie i zmartwychwstał. Jednak ten sam Jezus, który mówił o przebaczeniu grzechów i nowym życiu, zatrzymywał się również przy chorych. Ewangelie nie zmuszają nas do wyboru między jednym a drugim.
Jezus posłał uczniów, aby głosili i uzdrawiali
Po okresie wspólnego chodzenia Jezus wysłał Dwunastu. Przez wcześniejsze miesiące widzieli ludzi przychodzących po pomoc i obserwowali, jak Jezus odpowiadał na ich potrzeby. Teraz sami mieli wejść do kolejnych miejsc.
„Posłał ich, aby głosili Królestwo Boże i uzdrawiali chorych”.
Łk 9,2
Nie mieli tworzyć własnego przesłania. Otrzymali polecenie, aby nieść dalej to, czego nauczyli się przy Jezusie.
Podobny obraz wraca później w Dziejach Apostolskich. Piotr i Jan idą o zwykłej porze do świątyni, a przy bramie spotykają człowieka, który od urodzenia nie chodził. Codziennie przynoszono go w to samo miejsce, aby prosił przechodzących o pieniądze. Tego dnia dwaj uczniowie zatrzymali się przed nim, spojrzeli na niego i w imieniu Jezusa kazali mu wstać (Dz 3,1–8).
Nie była to zaplanowana konferencja o uzdrowieniu. Wszystko wydarzyło się po drodze.
Modlitwa o uzdrowienie nie potrzebuje specjalnej sceny
Najłatwiej oddzielić historie z Ewangelii od własnego życia właśnie wtedy, gdy zamykamy Biblię. Wracają wiadomości w telefonie, praca, zakupy, rozmowy i rzeczy, które trzeba załatwić. Tymczasem uczniowie spotykali ludzi potrzebujących pomocy właśnie w takich zwyczajnych miejscach: przy drodze, w domu, przy bramie miasta albo podczas podróży.
Dzisiaj również możemy spotkać kogoś, kto powie, że boli go kręgosłup, czeka na wyniki badań albo od miesięcy zmaga się z chorobą. Nie trzeba wtedy tworzyć szczególnej atmosfery. Jeśli ta osoba chce modlitwy, można zatrzymać się i pomodlić w imieniu Jezusa.
Wiara nie wymaga od nas udawania rezultatu. Jeżeli po modlitwie człowiek nadal odczuwa ból, powinien móc powiedzieć to bez poczucia winy i bez sugestii, że zrobił coś źle. Możemy modlić się dalej, zachować nadzieję i jednocześnie traktować jego rzeczywistą sytuację uczciwie.
Co głoszenie Królestwa oznacza dzisiaj?
Jezus nie mówił o Bożym Królestwie z bezpiecznej odległości od ludzkich problemów. Trędowaty znalazł się w zasięgu Jego ręki, Bartymeusz został usłyszany mimo tłumu, a chorzy przyprowadzani wieczorem spotykali się z Nim jeden po drugim. Głoszona przez Jezusa dobra nowina miała swoje odbicie w sposobie, w jaki traktował człowieka stojącego przed Nim.
To pozostaje prostym pytaniem także dla Jego uczniów: co zobaczy człowiek, którego spotkamy dzisiaj? Nie musimy znać odpowiedzi na każde pytanie dotyczące cierpienia. Możemy jednak zauważyć jego potrzebę, potraktować go z szacunkiem i — jeśli tego chce — pomodlić się za niego w imieniu Jezusa.
Potrzebujesz modlitwy?
Jeśli chorujesz, cierpisz albo martwisz się o kogoś bliskiego, możesz poprosić nas o modlitwę. Pomodlimy się w imieniu Jezusa — prosto, z wiarą i bez presji.
Modlitwa nie zastępuje diagnozy, leczenia ani pomocy medycznej. Jeśli potrzebujesz opieki lekarza, korzystaj z niej niezależnie od modlitwy.